Nieprzeciętny talent i brak mentalności zwycięzcy - takie określenia najczęściej padają pod adresem Andrzeja Gołoty, który w sobotę zmierzy się z Tomaszem Adamkiem. "Wychodził przeciwko Lewisowi czy Tysonowi z brązowymi getrami z tyłu" - czytamy na łamach dziennika "Polska The Times".
Kariera Gołoty to pasmo wzlotów i upadków. Te drugie - znacznie boleśniejsze - utwierdzają w przekonaniu, że Andrew nigdy nie miał mentalności prawdziwego czempiona. W najważniejszych momentach kariery Gołota przegrywał i to w kuriozalnych okolicznościach.
"Albo uderzał z głowy, albo poniżej pasa, urywał sobie rękę, uciekał z ringu, przegrywał walkę już w szatni i wychodził przeciwko Lewisowi czy Tysonowi z brązowymi getrami z tyłu - jak mawia klasyk Łazarek" - pisze publicysta dziennika "Polska The Times" Robert Zieliński.
Podobne zdanie o Gołocie mają również jego trenerzy. Legendarny Lou Duva przyznał nawet, że Gołota był najlepszym pięściarzem jakiego trenował. Brakowało mu tylko tego, co posiada Tomasz Adamek - cechy charakteryzującej mistrzów świata.
czytaj więcej na:
http://sport.wp.pl/kat,1878,title,Golocie-brakuje-mentalnosci-zwyciezcy,wid,11621744,wiadomosc.html